Mimo obowiązków związanych z uroczystościami Święta Plonów w moich rodzinnych Krzanowicach nie mogło mnie nie być na dożynkach w zaprzyjaźnionej od lat gminie Pietrowice Wielkie. Ta prężna gospodarczo gmina i jej zaradni mieszkańcy szczególnie hucznie obchodzili swoje gminne święto.

Barwny pochód, w którym nie zabrakło tradycyjnych strojów i ozdobionych platform, przeszedł do kościoła pw. św. Michała Archanioła w Pawłowie, gdzie odprawiono mszę świętą dożynkową. Korowód dożynkowy poprowadzili starostowie – radny gminny Martin Malcharczyk z żoną Romaną. Jako rolnicy przyznali, że ten rok nie należał do najłatwiejszych. – Żniwa były nerwowe, bo deszcze krzyżowały plany zbiorów, ale koniec końców udało się, a plony były bardzo dobre – mówili.


Po południu odbyła się część oficjalna z powitaniem gości i ceremonią przekazania chleba dożynkowego gospodarzowi gminy Wójtowi Adamowi Wajdzie.

Potem na scenie zwyczajem pietrowickim zaprezentowały się dzieci z miejscowych przedszkoli i szkół, a także wykonawcy w ramach programu artystycznego zaś od godziny 15:00 na scenie koncertowały kolejne zespoły muzyczne
Podczas przerwy w koncercie miałam okazję i przyjemność pozdrowić mieszkańców Pawłowa
Koncert zgromadził licznych mieszkańców gminy Pietrowice Wielkie oraz gości z okolicznych miejscowości. Zabawa trwała do późnych godzin wieczornych.


Więcej video i zdjęć tutaj:
