Tydzień sejmowy 9 -12 września pod znakiem ataku dronów na Polskę ale także intensywności w zakresie aktualnych prac legislacyjnych – poprawiamy ustawy zawetowane przez prezydenta

Tydzień bardzo ważnych zdarzeń i zmuszający do refleksji nad koniecznością wspólnego działania rządzących i opozycji wobec zagrożeń ze strony Rosji. O tym mówił w parlamencie Donald Tusk

Ale oprócz tego praca w Sejmie przebiegała jak zwykle zwyczajnie intensywnie. Już pierwszego dnia tego posiedzenia Sejmu uczestniczyłam w obradach Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych, na której posłowie zajmowali się rozpatrzeniem wniosku oskarżycielki prywatnej o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Grzegorza Płaczka.

Zabrałam głos w sprawie równości osób z immunitetem i bez wobec prawa w sytuacji gdy poseł nie działa w danym zdarzeniu zgodnie z prawem.

W środę odbyło się na sali plenarnej pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w latach 2023-2025 oraz ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku oraz w 2024 roku w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej . Zadałam z mównicy pytanie:

Następnego dnia (w czwartek 10.09. br) w czasie debaty na sali plenarnej nad informacją bieżącą w sprawie inwestycji w infrastrukturę oraz tabor kolejowy, a także rozwój przewozów pasażerskich złożonej przez Klub Parlamentarny PSL-TD do Ministra Infrastruktury, zadałam pytania dotyczące budowy i modernizacji linii kolejowej nr 151 Chałupki – Kędzierzyn – Koźle.

W czwartek również zabrałam głos na sali plenarnej w trakcie dyskusji nad sprawozdaniem Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych o komisyjnym projekcie ustawy o zmianie ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym oraz niektórych innych ustaw.

Uznanie gwary śląskiej jako języka regionalnego jest nieustannie solą w oku prawicowych formacji politycznych. Wniesienie projektu ustawy , w którym uznaje się język używany w Wilamowicach za język regionalny stanowić może kolejną kroplę drążącą kamień sprzeciwu wobec dążeń Ślązaków do usankcjonowania prawa do własnej tożsamości.

W dyskusji nad sprawozdaniem Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych o komisyjnym projekcie ustawy o zmianie ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym oraz niektórych innych ustaw poseł Michał Woś usiłował z dążeń do prawa do kultywowania własnych tradycji uczynić polityczną rozgrywkę między rządzącą koalicją a pisowską opozycję. Odpowiedziałam na zarzuty wykorzystywania sprawy języków regionalnych jako broni politycznej:

Tego dnia uczestniczyłam również w pracach Parlamentarnego Zespołu ds. Żywności Prozdrowotnej i Żywienia.

Piątek był od rana do wieczornych głosowań również bardzo intensywnym dniem pracy. Zabierałam głos zarówno w debacie nad sprawozdanie komisji o rządowym projekcie ustawy o bonie ciepłowniczym oraz o zmianie niektórych innych ustaw ale także podczas dyskusji dotyczącej poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – kodeks wyborczy w sprawie likwidacji przepisów o dwukadencyjność burmistrzów i prezydentów.