Pierwszy tydzień sejmowy w nowym roku (7-10 stycznia 2025 r.) – prace w Sejmie ruszyły pełną parą zarówno w komisjach jak i na sali plenarnej

Obok debat i decyzji podejmowanych przez posłów na sali plenarnej praca w sejmowych komisjach trwała od rana do późnych godzin wieczornych

Dla mnie jednym z ważniejszych posiedzeń komisji sejmowych było spotkanie Komisji Nadzwyczajnej do spraw działań przeciwpowodziowych i usuwania skutków powodzi z roku 2024, które odbyło się dopiero w czwartek 9 stycznia br. Posłowie debatowali nad informacjami przedstawionymi przez Ministra Marcin Kierwińskiego koordynującego działania dotyczące odbudowy obszarów dotkniętych powodzią , Ministra Infrastruktury oraz Prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie na temat bieżącej sytuacji obszarów dotkniętych klęską powodzi, w szczególności w zakresie usuwania szkód popowodziowych, przygotowań do wiosennych roztopów, wytyczonych czerwonych stref oraz odbudowy zbiorników przeciwpowodziowych

W trakcie debaty zadałam konkretne pytania dotyczące sytuacji popowodziowej w zlewni Górnej Odry oraz działań zapobiegawczych na terenach powiatu raciborskiego oraz współpracy w tym zakresie na pograniczu polsko – czeskim.

Oto moja wypowiedź oraz wystąpienie Prezesa PGW Wody Polskie będące odpowiedzią na kwestie przedstawione przeze mnie.

Ten czwartek był dla nie szczególnie intensywnym dniem, gdyż tego dnia odbyło się kolejne posiedzenie Sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa także pod moim przewodnictwem (cz.2), podczas którego przeanalizowaliśmy raport Najwyższej Izby Kontroli (𝐍𝐈𝐊) dotyczący realizacji projektu strategicznego „Leśne Gospodarstwo Węglowe”.

Wnioski płynące z tej oceny są następujące:

Dane naukowe i kontrolne nie pozostawiają złudzeń: projekt jest kosztowny, nieefektywny i niespójny z założonymi celami.

Ustalenia NIK stwierdzają:

– Brak planu finansowego i naukowego uzasadnienia.

– Koszty oszacowane dopiero podczas kontroli – aż 78,6 mln zł na pierwszy etap.

– Efekt? Redukcja CO2 na poziomie 0,1 promila rocznej emisji kraju, co jest ponad 1000 razy mniejsze niż emisje elektrowni Bełchatów.

– W wielu miejscach działania były sprzeczne z celem projektu – w 30% lasów pochłanianie CO2 nie wzrosło lub nawet zmalało.

Paradoks projektu:

Cele „Leśnych Gospodarstw Węglowych” wzajemnie się wykluczały. Z jednej strony zakładano magazynowanie CO2 w lasach, z drugiej – pozyskiwanie dodatkowego drewna, które następnie spalano w piecach elektrowni. Jak zauważył NIK, te działania niweczyły efekty pochłaniania dwutlenku węgla.

Kontrowersje wokół pieniędzy publicznych:

Fundusze na projekt pochodziły z wycinki lasów, które są dobrem wspólnym wszystkich obywateli. Wyniki? Wyższe koszty, zerowe efekty. Co więcej, w 2022 r. rozpoczęto realizację nowego projektu „Lasy Węglowe” o przewidywanym koszcie 400 mln zł – mimo że spodziewane efekty będą równie mierne.

Najlepsze rozwiązanie? Chronione ekosystemy:

NIK podkreślił, że to parki narodowe i rezerwaty pochłaniają więcej CO2 niż lasy zarządzane gospodarczo. Chronione obszary są kluczem do skutecznej walki z emisjami, a nie kosztowne projekty bez naukowego uzasadnienia.

Wnioski:

Pomimo miażdżących wyników raportu NIK, przedstawiciele Lasów Państwowych uznali je za „nieuzasadnione”. Tymczasem dane nie kłamią: miliony złotych zostały wyrzucone w błoto, a najlepszym rozwiązaniem dla klimatu jest ochrona naturalnych ekosystemów, a nie ich eksploatacja.

Oto linki do zapisu posiedzenia Komisji:

cz.1 https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/transmisje_arch.xsp?page=2#9BAA2857E7B26CBCC1258C04003AED16

cz.2 https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/transmisje_arch.xsp?page=2#606BA0675A58549BC1258C0D0052BAC3

Ale prace w komisjach zaczęły się już od początku tygodnia. Na wtorkowym (7 stycznia br.) posiedzeniu Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa posłowie zajmowali się rozpatrzeniem i Informacji Najwyższej Izby Kontroli o wynikach kontroli „Planowanie i realizacja monitoringu przyrody”. W dokumencie pojawiły się informacje, które zaniepokoiły Przewodniczącą Komisji i wywołały moją wypowiedź..

Chodziło o kwestie zarządcze dotyczące nadzoru Ministerstwa nad realizacją zadań przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska również w zakresie rozliczania finansowego umów. Poniżej moje wystąpienie i reakcja na odpowiedź przedstawicielki resortu.

Opinia do odpowiedzi Ministerstwa