Piotr Wieder nasz dobry kolega z koła PO w Raciborzu, zawsze aktywny i zaangażowany spożytkowuje te cechy nie tylko w działalności zawodowej i społecznej, ale powiedziałabym przede wszystkim oddając się swojej największej pasji – sztuce rysunku i malarstwa . Na ostatnim spotkaniu zostaliśmy zaproszeni przez Piotra na jego wernisaż kolejnej wystawy, na której, jak to jest w tradycji, co pewien czas prezentuje swoje dokonania.

W środę 6 listopada spotkaliśmy się w galerii „Gawra” w raciborskiej Miejskiej i Powiatowej bibliotece im. Ryszarda Kincla w miłym i szanownym gronie przyjaciół sztuki Piotra. Wśród nich znaleźli się również spiesząc z gratulacjami przedstawiciele Starostwa Powiatowego w osobach wicestarościny Ewy Lewandowskiej i radnego Piotra Olendra.


„Maluję to, co mi się podoba” – mówił Piotr Wieder, otwierając wystawę. Inspiracje czerpie z podróży, ale także z twarzy znajomych i osób publicznych. Oprócz obrazów na wernisażu zaprezentowano grafiki i szkice portretów. Wśród nich także odnalazłam swój konterfekt. Przyznam , że szkice portretowe Piotra, zwłaszcza osób , które zna , naznaczone emocjami przetworzonymi w impresyjnie budowaną formę wywarły na mnie szczególne wrażenie. Są autentyczne i szczere.

„Maluję, bo to lubię” – mówił Piotr Wieder, zachęcając uczestników do rozwijania swoich pasji twórczych. „Naukowcy udowodnili, że tylko 10% ludzi faktycznie nie ma talentu muzycznego” – przekonywał. Sam, po nieudanej próbie dostania się do Akademii Sztuk Pięknych, nie porzucił swojej malarskiej pasji. Organizuje kolejne wystawy („Różne warianty tej samej rzeczy” to druga wystawa w murach Biblioteki w Raciborzu), a jego obrazy trafiają daleko za Ocean, nawet do Australii.
Wernisaż uświetniła oprawa muzyczna w wykonaniu przyjaciół artysty – rodzinnego duetu Zygmunta Zippela i Zuzanny Tomaszewskiej.



Wystawę „Różne warianty tej samej rzeczy 2024” można oglądać w godzinach otwarcia Biblioteki do 30 listopada b.r.

Zdjęcia: Ewa Lewandowska, Miejska i Powiatowa Biblioteka w Raciborzu


