„Cała Polska naprzód”.To główne hasło konwencji Koalicji Obywatelskiej, która zgromadziła 6 tysięcy członków i sympatyków popierających Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. Konwencja odbyła się w wypełnionej po brzegi hali ProZero Arena w Gliwicach. Sprawnie przygotowane wydarzenie i znakomita oprawa konwencji mogła zrobić duże wrażenie. Dorównywał organizacji entuzjazm zgromadzonych.

W sali tłumy, czekamy na Trzaska, a na zewnątrz jeszcze chętni w oczekiwaniu na wejście.

Konwencję otworzyło przemówienie Przewodniczącego Tuska. Pod filmem tekst tego wystąpienia
Premier Donald Tusk:
– To jest naprawdę bardzo ważny dzień, to jest naprawdę bardzo ważna chwila. W życiu chyba każdej i każdego z nas, nie tylko w tej sali, to jest chwila historyczna, ponieważ znowu jak już kilka razy w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, będą rozstrzygały się losy naszej ojczyzny. Bardzo wam wszystkim chcę podziękować za ten entuzjazm, nastrój optymizmu, ale chciałbym też, żeby tu ze Śląska, w tej pięknej hali w Gliwicach, popłynął jasny jednoznaczny sygnał, że spotykamy się dzisiaj tu jako Koalicja Obywatelska, ale spotykamy się z ludźmi w całej Polsce, bo chodzi o bardzo ważną sprawę.
– Nie mogę nie zacząć tego spotkania od takiego serdecznego pozdrowienia – Gosia Trzaskowska jest z nami. No i obiecałem mojej Gosi, Gosi z Sopotu, żeby Gosi z Warszawy tu w Gliwicach przesłać najserdeczniejsze pozdrowienia, wyrazy serdecznej solidarności. Tak, Gosia Sopocka dobrze wie, co czuje dzisiaj Gosia Trzaskowska. Jesteśmy też z tobą w tej trudnej, wymagającej i równocześnie jakże ekscytującej chwili.
Chcę także serdecznie pozdrowić Pana prezydenta Rafała Trzaskowskiego od niedawnego konkurenta, a dzisiaj najtwardszego sojusznika, czyli Radka Sikorskiego.
– Rząd wysłał Radka do roboty. Jak wiecie za granicą walczy o polskie interesy, ale osobiście prosił mnie, żeby tu jeszcze raz przy was wszystkich pogratulować i podziękować Rafałowi Trzaskowskiemu za szlachetną, fajną konkurencję, która wyłoniła kandydata Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich. I żeby to nie były gołe słowa no to pragnę przywitać też, bo jest wśród nas, Aleksandra Sikorskiego, Sikorskiego juniora, który prowadził kampanię swojemu tacie w tych prawyborach, a dzisiaj dołączył do sztabu Rafała Trzaskowskiego. Pokaż się Aleksander.
– Tak to chyba powinno wyglądać w polityce, kiedy jest czas twardej konkurencji jesteśmy gotowi, kiedy jest czas pełnej współpracy, wzajemnej serdeczności i lojalności jest to dla nas naturalne. Jesteśmy tutaj dzisiaj po to, żeby jeszcze raz głośno i wyraźnie powiedzieć wszystkim Polkom, wszystkim Polakom, że kandydatem w wyborach prezydenckich Anno Domini 2025, Koalicji Obywatelskiej jest prezydent Rafał Trzaskowski.
Wiecie ja teraz powiem coś, co jest naprawdę serio, w przeciwieństwie do niektórych, którzy używają tych słów,które za chwilę wypowiem, niczym jakiegoś ponurego dowcipu.
– Rafał Trzaskowski jest kandydatem niezależnym i obywatelskim. Kiedy zastanawialiśmy się wspólnie jak ma wyglądać to wyłanianie kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Rafał Trzaskowski powiedział, no na pewno nie powinno być to wskazanie jednej osoby. Nawet jeśli to jest przyjaciel i premier rządu, ale ja nie chcę być kandydatem nawet najważniejszego urzędnika w państwie i nie chcę być też kandydatem wiecie, jakiegoś skromnego ciała czy jakichś partyjnych zarządów. Proponuję w związku z tym na początek prawybory. Rafał Trzaskowski zdobył poparcie tysięcy ludzi w twardej uczciwej konkurencji z kandydatem naprawdę bardzo dobrym jakim był Radek Sikorski.
– Podkreślając w ten sposób, że już na początku tej drogi jego mandat jest dużo silniejszy niż wybór przywódcy, czy szefa partii, czy jakiejś instytucji partyjnej. Bardzo dziękuję za tę odwagę. To nie było łatwe. Chcę jeszcze raz to uświadomić wszystkim. Przecież Rafał Trzaskowski to był ten kandydat, który zdobył wielkie poparcie w poprzednich wyborach prezydenckich. To jest najpopularniejszy, cieszący się wielkim zaufaniem polityk w Polsce. Miał właściwie tylko powiedzieć tak. I wszyscy wiedzieliśmy, że będzie naszym kandydatem. I on powiedział, nie, spróbujmy naprawdę od samego początku powalczyć o każdy głos. O opinię każdej Polki, każdego Polaka.
– Panie Prezydencie, drogi Rafale, masz dzisiaj nasze pełne poparcie. Tak jak miałeś poparcie tysięcy uczestników tych prawyborów. Tak jak miałeś pełne poparcie ponad 10 milionów wyborców Polek, Polaków wtedy prawie pięć lat temu. To jest twój mandat. Od dzisiaj nie jesteś już tylko nasz. Wspieramy cię całym sercem. Wiesz, jak bardzo wszyscy będziemy z tobą każdego dnia, każdej godziny, ale dzisiaj już nie jesteś tylko nasz. Dzisiaj idziesz w tym marszu po poparcie 38 milionów Polaków. Od dzisiaj jesteś całej Polski. Nie tej czy innej partii. Jesteś dla całej Polski, dla 38 milionów Polek i Polaków.
– Cieszę się, że swoje poparcie nawet zademonstrował. Tak, tak. To jest dobry znak. Dlaczego te wybory są takie ważne? Dlaczego ta niezależność jest taka ważna? I dlaczego Rafał
Trzaskowski, prezydent Rafał Trzaskowski, dlaczego jest kwintesencją tego, co jest najważniejsze dzisiaj dla Polski? A więc umiejętności bycia niezależnym, bo tę niezależność daje mu siła mandatu obywateli i równocześnie gotowość do współpracy, i pomocy. Nie wszyscy są dzisiaj szczęśliwi z przebiegu zdarzeń. Po 15 października nadzieje były, no wiadomo, wielkie. Wydawało się, że to pójdzie bardzo szybko, że naprawdę Polska już jest na najszybszej takiej, najlepszej drodze do odbudowy państwa polskiego, bezpieczeństwa, nadziei Polek i Polaków.
– Wyobraźcie sobie, o ile szybciej, o ile lepiej, o ile łatwiej ta odbudowa Polski poszłaby, gdyby na szczytach władzy nie było tej ciągłej wojny domowej, tego ciągłego wrzucania kłody pod nogi, tego sypania piachu w tryby. Polska dzisiaj potrzebuje jak tlenu Prezydenta, który rozumie na czym polega jego niezależna rola, jego silna pozycja i równocześnie prezydenta, który rozumie jak ważna jest współpraca z rządem, ale przede wszystkim ze wszystkimi obywatelami. Rafał Trzaskowski to jest człowiek, który ma to we krwi. Wszyscy, którzy znają, wiecie co się działo przez ostatnie lata, znają nasze relacje, moje i Rafała Trzaskowskiego dobrze wiedzą i zawsze się śmieją, kiedy słyszą, czy na pewno Rafał Trzaskowski będzie w pełni niezależny, no przecież jest z Platformy Obywatelskiej.
– Słuchajcie, ja jeśli posiwiałem trochę, to między innymi dlatego, że najpopularniejszy polityk Koalicji Obywatelskiej był także często bardzo niezależny również od moich opinii. Pokazuje to najdobitniej, że będziemy mieli, jeśli wszyscy naprawdę się zabierzemy do tego,tak jak dzisiaj z takim entuzjazmem, będziemy mieli naprawdę prezydenta niezależnego i dobrze współpracującego. Chcę podkreślić, że dla bezpieczeństwa Polski to jest absolutny klucz. Te wybory są ważne, bo są wyborami znowu o wszystko. Nie chcę tutaj zabierać dużo czasu, nie będę Państwu mówił co czeka Polskę, Europę i świat przez najbliższe kilkanaście miesięcy.
– Z całą pewnością cały następny rok, dwa lata będą kluczowe. Chodzi tu o wojnę i pokój,bezpieczeństwo, i śmiertelne ryzyka jakie czają się na świecie, niestety także blisko naszych granic. I dlatego prezydent Rafał Trzaskowski jest naszym wyborem, bo dla nas słowo bezpieczeństwo naprawdę coś znaczy. Nie wiem, czy macie w oczach, w pamięci taki obraz.
Ja byłem tym niezwykle poruszony. Takie dwa zdjęcia znalazły się w sieci w internecie, Rafał Trzaskowski, podtrzymujący dwie bohaterki Powstania Warszawskiego, lekko nad nimi pochylony, z nieudawaną troską.
– I w tym samym czasie obiegły sieć zdjęcia kontrkandydata, tego wskazanego przez Kaczyńskiego tak zwanego niezależnego kandydata, w zupełnie innym towarzystwie. Nie jest dzisiaj moją rolą prowadzenie jakiejś brutalnej kampanii, ale moją rolą jako premiera jest wysłanie dzisiaj do całej Polski wielkiego ostrzeżenia. Czy na pewno chcemy mieć prezydenta, który nie przypadkowo złapany przez fotoreporterów, ale z wielką dumą i satysfakcją fotografuje się z gangsterami?
– Ja jestem z Gdańska, mało kto zna tak dobrze Gdańsk jak ja. Ja dobrze wiem, ale też się domyślacie, jak długo może być lista tych, których Karol Nawrocki może chciałby ułaskawić? Mamy i tak złe doświadczenia z prezydentem PiSu Andrzejem Dudą, jeśli chodzi o ułaskawienia. Ułaskawiony był i pedofil, i dilerzy narkotyków. Zostawmy. Przechodzi do historii. Ale wyobraźcie sobie, kto będzie na liście pisowskiego kandydata pana Nawrockiego do ułaskawienia. Ja też dobrze pamiętam jako gdańszczanin, ale wy też wszyscy pamiętacie. A jak nie, włączcie sobie dowolny polski film o czasach z lat 90-tych, fabularny film o polskich gangsterach.
– Polsce udało się uchronić cały ten proces wychodzenia z komunizmu od wpływu, od takiego bezpośredniego styku twardej przestępczości ze szczytami władzy. Nie może być powrotu do takiego ryzyka, jakie czai się dzisiaj za drzwiami. To nie my wymyśliliśmy tę narrację, tę opowieść o bliskich towarzyszach Pana Nawrockiego. A w ostatnich dniach Polskę obiegła elektryzująca informacja, że są wśród nich tych współtowarzyszy drogi Pana Nawrockiego, także ci, których prokuratura podejrzewa o związki z rosyjskimi służbami. To nie jest nasza negatywna kampania, to jest wielki głos ostrzeżenia. Szukajmy bezpiecznych rozwiązań dla Polski.
– Szukajmy człowieka, który ma troskę, empatię, zrozumienie dla słabszego, tolerancję, ale zdecydowanie, kiedy chodzi o takie etyczne zachowania, myślimy o nim, bo to jest szansa dla Polski. Nie pozwólmy, żeby w Polsce zapanował taki niebezpieczny chaos, wojna na górze, nieustanna agresja i bardzo szemrane towarzystwo wokół ewentualnego takiego prezydenta.
To jest naprawdę coś, co jest kluczowe z punktu widzenia przyszłości Polski. Spytałem, stałem wśród grupy znajomych i wiecie są takie często, takie próby się robi na temat polityków.
– Czy zostawilibyście pod opieką swoje dzieci albo wnuki Rafałowi Trzaskowskiemu? No tak, oczywiście jasne. A panu Nawrockiemu? Ktoś popatrzyła na mnie, jedna z zapytanych osób, “ja bym u chomika pod opiekę nie zostawiła. A co pan mówi o wnukach czy dzieciach?”. Nie chodzi o autentyczną, ale jednak anegdotę. Chodzi o istotę sprawy. Nie chcę też tu poświęcać czasu zagrożeniom, bo dzisiaj głównym bohaterem jest ten, kto niesie nadzieję i optymizm, ale też chciałbym to jedno zdanie powiedzieć, bo wiem z doświadczenia też jako premier polskiego rządu jak ważne jest, żeby Prezydent Rzeczypospolitej, kiedy zaczną się negocjacje o pokój w Ukrainie, kiedy zaczną się największe geopolityczne gry, żeby to był ktoś kompetentny, ktoś kto się zna, ktoś kto wie na czym polega i dyplomacja, i interes narodowy, i kto nie czyni z patriotyzmu pustego sloganu.
– To Rafał Trzaskowski powiedział, pamiętam, to jedno z naszych ostatnich spotkań w czasie kampanii, to było w Krakowie i pojawił się problem 800+, no i tak zaczęła się dyskusja tuż przed, mieliśmy zaraz wyjść do ludzi i tak ojej, może nie, a Rafał Trzaskowski wstał i powiedział, o czym wy w ogóle rozmawiacie, 800+, to jest waloryzacja tego, co ludzie dostali, to jest dla zwykłych ludzi. Polityka polityką, ale trzeba umieć też wreszcie zacząć czuć i rozumieć co każda polska rodzina ceni, a więc bezpieczeństwo materialne także. I muszę powiedzieć, że wykazał się wtedy odwagą. Wyszliśmy oboje wtedy i to on wziął na siebie ten obowiązek, to poważne wyzwanie, żeby przekonywać, że tak, kiedy my wygramy wybory, polska rodzina będzie miała 800+.
– Dziękuję za tą jednoznaczność, Rafale, to było bardzo ważne. To zmieniło też pewien sposób myślenia polityków, którzy jakże często myślą o procesach wiecie, o władzy a nie potrafią myśleć o zwykłych ludziach. Też pamiętam ten moment, kiedy to wspólnie zdecydowaliśmy, aby Muzeum Powstania Warszawskiego dostało kolejne środki od rządu. I to Rafał Trzaskowski spowodował, że kolejne 100 milionów złotych poszło na to ważne, święte dla warszawiaków, ale nie tylko miejsce. Mniej więcej w tym samym czasie dowiedzieliśmy się, że kandydat Nawrocki kupił nosze PRL-owskie i wmawiał sobie, i muzeum, które wtedy prowadził, że są to nosze z Westerplatte.
– Wiecie, jak ktoś jest z Gdańska, jak ktoś jest dyrektorem muzeum II wojny światowej, jest historykiem. Ja jestem z Gdańska, jestem historykiem, a jemu się mylą nosze z PRL-u, z artefaktami z historii Westerplatte. To bardzo dużo mówi naprawdę, co znaczy w jego ustach słowo patriotyzm. Rafał Trzaskowski nie musi nikomu udowadniać patriotyzmu. Nie musi krzyczeć, nie musi używać pustych sloganów. Rafał Trzaskowski jest nowoczesnym patriotą, jest najlepszym przykładem polskiego nowoczesnego patriotyzmu.
– A więc niezależność, zdolność do współpracy, bezpieczeństwo ojczyzny, bezpieczeństwo obywateli. I ostatnia rzecz. Obiecaliśmy razem, ja to wypowiedziałem, kiedy wspólnie z Rafałem prowadziliśmy te setki tysięcy ludzi ulicami Warszawy, obiecaliśmy, że zwyciężymy 15 października, to się dokonało, że rozliczymy, proces trwa, trudny wiecie dlaczego, że będziemy naprawiać krzywdy, także tutaj na Śląsku i że pojednamy. Wiecie, jak patrzę na tę codzienność i moje codzienne obowiązki czasami człowiek traci cierpliwość, jest tyle przeszkód.
– Ta robota jest taka dość ciężka i czasami mało efektowna. I ciągle jednak obracamy się w konflikcie, ale jest jeden człowiek, i mówię o tym z pełnym przekonaniem, jest jeden człowiek, który może pojednać Polaków. Rafał Trzaskowski, ty jesteś jedyny dzisiaj na polskiej scenie politycznej, który właśnie dzięki temu, że jesteś niezależny, że czujesz Polskę, że kochasz ludzi, możesz naprawdę pojednać wszystkie polskie rodziny od Gdańska po Śląsk, od Zielonej Góry po Podkarpacie, przez Warszawę, po Białystok. Rafale, Panie Prezydencie, pojednaj Polskę, cała naprzód Rafale!


Następnie na salę wszedł owacyjnie witany Rafał Trzaskowski, który po chwili wygłosił programowe przemówienie. Pełny tekst pod zdjęciami.


Rafał Trzaskowski:
– Nie wiem jak wam, ale mi się przypomina rok 2020. Pamiętacie tę atmosferę, pamiętacie tę wzajemną życzliwość, pamiętacie te kolejki, kilometrowe kolejki Polek, Polaków, które stały po to, żeby złożyć swój podpis, podpis poparcia dla mojej kandydatury? Nigdy tego nie zapomnę. Zawsze będę za to dziękował. Pamiętacie te setki spotkań w całej Polsce, bo przejechałem Polskę wzdłuż i wszerz. Pamiętacie jak blisko było zwycięstwa. Ale zamknijcie na chwilę oczy i pomyślcie, co by było, gdybyśmy wtedy wygrali, jak wyglądałaby Polska. Nie byłoby kompromitacji na arenie międzynarodowej, nie byłoby tej olbrzymiej inflacji, nie byłoby niszczenia polskiej szkoły, nie byłoby średniowiecznego prawa antyaborcyjnego i z tego miejsca chcę powiedzieć, że na to nie pozwolimy. Kobiety muszą decydować o swoim życiu i zdrowiu.
– I oczywiście, kiedy o tym wszyscy myślimy zastanawiamy się ile czasu zostało zmarnowane, a my nie mamy czasu na to, żeby ten czas marnować. Cała Polska naprzód. W 2023 roku znowu byliśmy razem. Ta mobilizacja, determinacja wszystkich doprowadziła nas do kolejnego zwycięstwa i zagłosowaliśmy wtedy za zmianą. Nie ma czasu na frustrację, dość czekania, ta zmiana musi się dokonać natychmiast. Czas na drugą rundę tamtych wyborów. Od wielu, wielu miesięcy mówiliśmy wam o tym, że musimy zrobić kolejny krok, że musimy ugruntować w Polsce demokrację, że musimy doprowadzić do tego, żeby te wszystkie obietnice, które zostały wtedy złożone, żeby one zostały wypełnione.
– Jestem przekonany, że dokładnie to zrobimy, bo wygramy wybory prezydenckie. Z tego miejsca chcę wam powiedzieć, że musimy przygotować cały pakiet ustaw, który będzie gotowy po to, żeby wprowadzić te zmiany, które dla nas są najważniejsze już w pierwszych godzinach, w pierwszych dniach, kiedy wygramy wybory prezydenckie. To wszystko musi być gotowe, dlatego że potrzebujemy tego przyspieszenia i pokażemy nie tylko to, co pokazujemy cały czas, czyli determinację, ale pokażemy sprawczość, bo dzisiaj to jest najważniejsze.
Drodzy Państwo, pamiętacie, kochani wtedy we Wrocławiu, kiedy wygłaszałem credo tamtej kampanii, ttedy to mówiłem i dzisiaj to powtórzę.- Wierzę w Polskę silną i demokratyczną. Wierzę w Polskę jedną i dla wszystkich. Wierzę w Polskę, w której nie ma lepszych i gorszych. Wierzę w Polskę, w której otwarta dłoń może wygrać z zaciśniętą pięścią. Wierzę w Polskę, która patrzy w przyszłość. Wierzę w Polskę, w której silniejszy zawsze będzie pomagał słabszemu. Jeżeli wykonamy ten kolejny krok na drodze do pełnej demokracji, wiem że prezydent Rzeczpospolitej będzie prezydentem aktywnym. Wiem, że prezydent Rzeczypospolitej będzie prezydentem, który będzie myślał strategicznie, dlatego że rząd rozwiązuje te problemy, które są tu i teraz. Ale potrzebny jest nam plan na przyszłość.
– Wiem, że prezydent nie będzie tylko i wyłącznie prężył mózgów na siłowni, ale że nie dopuści do wojny. Wiem, że prezydent będzie inspirował rząd do działań, ale kiedy trzeba będzie, weźmie po prostu sprawy w swoje ręce. I to co najważniejsze wiem, że prezydent będzie niezależny. Dlatego, że prezydent Rzeczypospolitej musi być prezydentem wszystkich Polek i Polaków, a nie tylko jednej partii politycznej. Jeszcze jedna rzecz, a mianowicie że jeden żyrandol nie wystarczy, bo trzeba będzie całej baterii świateł, która oświetli nam drogę ku przyszłości. Cała Polska naprzód!
– Drodzy Państwo, przez te ostatnie miesiące, przez te ostatnie lata, tak jak Wam powiedziałem, zjeździłem Polskę wzdłuż i wrzesz. I wszyscy razem, wspólnie rozmawialiśmy o tym, o czym powinna być ta kampania. To zresztą pytanie pada każdego dnia. Są trzy rzeczy, o których Polki i Polacy za każdym razem mi przypominają: gospodarka, bezpieczeństwo i równość. I o tym dokładnie będzie ta kampania.
Dzisiaj drodzy Państwo, potrzebny nam jest patriotyzm gospodarczy. Dość już naiwnie pojmowanej globalizacji. Ta naiwnie pojmowana globalizacja kończy się na naszych oczach. Zobaczcie Państwo, co dzieje się na świecie.
– Konflikty, po COVID-zie zobaczyliśmy nasze uzależnienie od Azji, gdzie zarówno Amerykanie jak i Europejczycy postanowili eksportować większość swoich zdolności przemysłowych. Widzimy coraz bardziej asertywne zachowanie albo nawet agresywne zachowanie Chin. Widzimy ten barbarzyński atak Rosji na Ukrainę. Świat się zmienił. Załamały się łańcuchy dostaw. Musimy z tego wyciągnąć konsekwencje. Unia Europejska nie może już dalej prowadzić jałowych dysput. Dzisiaj potrzebny nam jest pragmatyzm. Dzisiaj Unia Europejska powinna być potęgą. Europejska gospodarka powinna być potęgą. Europejskie rolnictwo powinno być potęgą, ale dla nas jest coś jeszcze bardziej ważniejszego. Polska powinna być potęgą. Polska gospodarka powinna być potęgą.
– To o czym mówią mi Polacy, to mi się ręce trzęsą, dlatego, że mówią mi o tym, jakie były problemy przez te ostatnie lata. I we wszystkich nas burzy się krew, dlatego, że mówią nam o inflacji, mówią nam o wysokich cenach prądu, mówią nam o tym nieprawdopodobnym chaosie podatkowym, który został wprowadzony przez naszych poprzedników. To są trzy grzechy PiSu. Najgorsze grzechy PiSu, dlatego, że PiS zamiast koncentrować się na dobrobycie obywateli zajmował się tworzeniem nowej elity. Zajmował się polepszaniem swojego własnego losu. Stworzył nową kastę milionerów za nasze pieniądze, a my musimy się skupić na tym, żeby polska gospodarka odzyskała swoją konkurencyjność i była jak najsilniejsza.
Drodzy Państwo, jeżeli mówimy o tych sprawach najważniejszych to oczywiście jest to tania energia.
– I to wam będę gwarantował, tanią energię. Zobaczcie co się stało w tych ostatnich latach. Energia w Polsce dwa razy droższa. Co robił Morawiecki? Sprowadzał ruski węgiel. Co robił Morawiecki? Zabijał energię z wiatraków, marnował pieniądze z Unii Europejskiej. Dosyć już tego. My musimy doprowadzić do tego, żeby ceny energii spadły i doprowadzimy do tego. Nie tylko poprzez doraźne działania rządu, które oczywiście są konieczne, ale poprzez prowadzenie polityki, która jest zaplanowana i strategiczna. Wybudujemy atom, oszczędzamy energię, ale również musimy przeprowadzić tak transformację energetyczną, żeby z niej korzystali wszyscy obywatele, żebyście widzieli to na swoich rachunkach.
– Jesteśmy na Śląsku, który, jak wiecie, jest bardzo dla mnie ważny. I chciałbym to podkreślić, że transformacja polskiego górnictwa to musi być proces społeczny. Polskie górnictwo przez lata zapewniało nam bezpieczeństwo, zapewniało godność, zapewniało pracę, zapewniało poszanowanie tradycji. Widziałem tutaj na tej sali górników, chcę was wszystkich pozdrowić, składałem wam życzenia w Barbórkę. Jeszcze raz wielkie ukłony dla was wszystkich.
– Drodzy Państwo, bezpieczeństwo energetyczne to oczywiście cena energii, to przewidywalność . Tylko wtedy nasza gospodarka może być konkurencyjna. I dlatego mówimy o patriotyzmie gospodarczym, dlatego że uniezależnienie Polski od energii z innych państwa, zwłaszcza z Rosji, wpływa na zabezpieczenie naszego bytu, naszej przyszłości. To jest dzisiaj najważniejsze. Patriotyzm gospodarczy, bo tylko wtedy cała Polska ruszy naprzód.
Spółki energetyczne muszą się podzielić odpowiedzialnością za ceny energii. Nie może być tak, że cały koszt transformacji energetycznej przenoszony jest na barki obywateli, na barki przedsiębiorców.
– I drodzy państwo zrobimy to. Uwolnimy również energetykę obywatelską. Jeżeli akurat danego dnia świeci słońce, a ktoś ma panele fotowoltaiczne, musi to zobaczyć na swoim rachunku. Musimy ułatwić dostęp do sieci i ją gruntownie zmodernizować. Musimy budować rozproszone magazyny energii. Musimy każdemu, kto tylko chce, zapewnić możliwość kupna i zainstalowania baterii, tak żeby kumulować energię. Dzięki temu będziemy niezależni, dzięki temu, każdy z was, kto wykaże się taką postawą patriotyczną, żeby wzmacniać nasze bezpieczeństwo zobaczy to na rachunkach. I o to nam dokładnie chodzi.
– Drodzy Państwo, poza ceną energii drugą rzeczą, o której wszyscy przez te ostatnie lata rozmawialiśmy jest ta galopująca inflacja, którą dopiero teraz udało się powstrzymać. Pamiętacie? 20% inflacji. I ja wam mówię, koniec upolitycznienia i koniec niekompetencji w Narodowym Banku Polski. Ja mam tutaj taki raport prezesa Glapińskiego, który jest zatytułowany “Po pandemii i w kryzysie energetycznym historia sukcesu”. No po prostu ręce opadają, ręce opadają 50% inflacji przez te ostatnie lata. A ten człowiek, którego tak naprawdę interesowała najbardziej pensja no i pensja swoich asystentek, wybudowanie swojej nowej siedziby, on nam mówi o sukcesie.
– Ja chciałbym mu wysłać kostkę masła, żeby zobaczył jak dzisiaj wygląda ten sukces. 10 złotych za kostkę masła. Do tego doprowadził prezes Glapiński. Nie pozwolę na to! Dzisiaj potrzebna jest silna złotówka. Dzisiaj potrzebny jest naprawdę niezależny prezes Narodowego Banku Polskiego i sensowna polityka. A co się dzieje? Widzicie sami. Prezes obiecuje, że będzie obniżka stóp procentowych i oczywiście później tego nie robi. Dlaczego? Dlatego, że chce, żeby przed wyborami były coraz droższe kredyty, żeby zatrzymać inwestycje. Bo chce namieszać, dlatego że przez cały czas odbiera tylko i wyłącznie telefony, polityczne telefony od Kaczyńskiego.
– Nie ma na to zgody i z tego miejsca wzywam prezesa Glapińskiego do obniżenia stóp procentowych. Mówimy, drodzy państwo, o promocji polskich firm, polskich przedsiębiorstw. To jest właśnie postawa patriotyczna, to jest zadanie prezydenta, żeby zawsze gdziekolwiek pojedzie, żeby z nim byli reprezentanci polskich firm, żeby polskie firmy mogły konkurować z najlepszymi. Nie ma żadnego powodu dlaczego Amica nie mogłaby naprawdę konkurować z Boschem. Nie ma żadnego powodu dlaczego Maspex albo Dawtona nie mogą być większe niż Danone. Nie ma żadnego powodu, żeby nasze firmy w różnych sektorach, rolno-spożywczym, meblarskim, maszynowym nie mogły konkurować z najlepszymi firmami na całym świecie.

– Co oni nam mówią? Oni nam mówią o tym nieprawdopodobnym chaosie, o tym systemie podatkowym, który się zmieniał z dnia na dzień, w którym nawet PiS się nie potrafił połapać. I to wam właśnie powiem. Dzisiaj patriotyzm gospodarczy polega na wzmacnianiu polskich firm, na jasnym systemie podatkowym. I to wam obiecuję. Cała Polska naprzód! Ostatnie miesiące i tygodnie znowu ruszyłem w trasę. Najpierw w tej naszej kampanii wewnętrznej, z tego miejsca chciałem jeszcze raz podziękować Radkowi Sikorskiemu. Dziękuję Ci bardzo. I Aleksander, dziękuję za dołączenie do naszego sztabu. To jest, słuchajcie, w polityce ważne. Nie bać się ryzyka. Nie bać się ryzyka, tylko w momencie, kiedy ktoś ma aspiracje, ktoś z naszych kolegów powiedzieć dobrze, oddajmy się w ręce naszych członkiń i członków. I to wy zdecydowaliście. Za to wam dziękuję. Za wasz głos.
– Podczas tych ostatnich rozmów spotykałem się z polskimi rolnikami i powiem wam, to dla mnie sprawa bardzo istotna. Nie dajcie sobie wmówić, niech nikt nie da sobie wmówić, że jest jakikolwiek dysonans, jakakolwiek różnica zdań pomiędzy polskimi rolnikami, a nami polskimi konsumentami. My chcemy jeść zdrową polską żywność. Jesteśmy z niej dumni. My chcemy, żeby polska żywność była konkurencyjna. To jest element naszego bezpieczeństwa. Nie może być tak, że Unia Europejska śrubuje standardy, żeby bronić bioróżnorodności, a tym samym otwiera swoje granice na towary z Ukrainy czy z Chin.
– Nie może być tak, że Unia Europejska, chcąc pozyskać nowe rynki w Ameryce Południowej, chce przyjąć tego typu umowę, która niestety zagraża interesom naszych rolników. Ta umowa została wynegocjowana, ale jeszcze nie ma na niej zgody państw członkowskich i nie powinno być zgody państw członkowskich na porozumienie z Mercosurem. Coś co zawsze mi leży na sercu, dlatego że ja jestem tak bardzo dumny z polskiej żywności, z naszej rewelacyjnej gęsiny. Dlaczego cały świat nie miałby jej poznać, nie miałby poznać polskich serów, nie miałby poznać pomidorów, które po prostu mają smak? Nie miałby poznać polskich malin, a nie ma słodszych nigdzie na świecie. Nie miałby poznać dobrego polskiego piwa albo, uwaga, białego wina, który jest coraz lepszy i może konkurować z winem francuskim.
– Ja mam już gotowy slogan. Bonjour, pijcie polskie wino dla specjalnych okazji, oczywiście z umiarem, oczywiście, okazjonalnie. Drodzy Państwo, my oczywiście, że kochamy polskie pierogi, kochamy polską kiełbasę, kochamy tutaj nasze kluski śląskie i kochamy naszą roladę, ale powiem wam, że całemu światu możemy też pokazać, że produkujemy żywność, która jest zdrowa, że możemy wyznaczać trendy. Pamiętacie taką scenę z “jak rozpętałem II wojnę światową”? O, zalewajka. To jest właśnie to, za czym wzdychamy. Polskie zupy to potęga, drodzy Państwo. Musi być potęgą. I wtedy cała Polska ruszy naprzód!
– Technologiczne. Mamy najlepsze talenty na świecie. Ludzi, którzy specjalizują się w sztucznej inteligencji, którzy specjalizują się w nowych technologiach, budują nieprawdopodobne drony, nowe mechanizmy, które wspierają edukację. Musimy inwestować i państwo musi inwestować w takie firmy, tak żeby one mogły rozwijać się w Polsce. Żeby mogły zatrudniać Polki i Polaków, żeby ten talent kumulował się w naszym kraju. W momencie kiedy inwestujemy olbrzymie pieniądze w obronność, właśnie na tym styku technologii obronności mogą rodzić się zupełnie nowe firmy. I kiedy tak będzie, będziemy nowocześni i cała Polska ruszy naprzód!

– Musimy wspierać przemysł kreatywny i polską kulturę. Polska kultura nie ma żadnych kompleksów, ale marzy mi się, żeby wyjść poza genialnego skądinąd Chopina i żeby cała Polska mogła się rozkochać w naszej muzyce ludowej, w naszym folku, w naszym hip-hopie, w naszej muzyce i w naszej sztuce nowoczesnej. To jest na wyciągnięcie ręki, żeby nasz przemysł kreatywny wyznaczał trendy na całym świecie i wtedy cała Polska ruszy naprzód.
– Kolejnym bardzo ważnym tematem jest oczywiście dzisiaj kwestia bezpieczeństwa. Wszyscy o tym myślimy. Widzimy, co się dzieje w Ukrainie, ten bestialski napad Rosji. Widzimy co się dzieje na Bliskim Wschodzie. Obserwujemy niepokoje na Morzu Południowochińskim. Widzimy asertywne Chiny. Wybory w Stanach Zjednoczonych wygrał Trump. I musimy z tego wyciągnąć wnioski. My w Polsce wyciągamy z tego wnioski, ale gdzie jest Europa? My musimy i będziemy mieli najnowocześniejszą armię w Europie, ale dlaczego nasi partnerzy w Europie tego nie rozumieją? Musimy ich do tego przekonywać, zarówno w Sojuszu Północnoatlantyckim jak i w Unii Europejskiej.
– To jest absurd, drodzy Państwo, żeby Niemcy którzy mają dziewięć razy większą gospodarkę niż my, wydawali nominalnie na bezpieczeństwo właściwie tyle samo pieniędzy albo niewiele więcej co my. To jest skandal, drodzy państwo. Trump wielokrotnie o tym mówił. Mówił o tym, że jeżeli ktoś bierze za siebie odpowiedzialność, to on z takim kimś chce współpracować. My jesteśmy tutaj prymusem w Europie, ale musimy przekonywać innych, że oni też muszą wziąć odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy na swoje barki. Potrzebna jest jeszcze większa i jeszcze mocniejsza polityka obronna w Unii Europejskiej i inwestycje w nasze zdolności.
– Dzięki naszym staraniom mamy komisarza, który za to będzie odpowiadał. Ale powiem wam jeszcze więcej. Wydajemy na zbrojenia w tym ostatnim roku 50 miliardów złotych więcej, niż wydawał Błaszczak, ale musimy wzmacniać naszą armię. W 26 roku powinniśmy dojść do 5% PKB na naszą armię, drodzy Państwo. To jest takie powiedzenie, że albo ma się silną swoją armię, albo ma się inną armię i o tym musimy pamiętać. Notabene 50% budżetu inwestycyjnego powinno być wydawane na polskie firmy. Mamy się czym pochwalić. Zestaw rakietowy Piorun, który jest produkowany w Mesko, karabiny Grot w Radomiu, również tutaj w Gliwicach Bumar, Siemianowicki Rosomak. To są nasze hity, hity eksportowe, które sprawdzają się w Ukrainie.
– Rząd Donalda Tuska buduje w tej chwili tarczę wschód, umocnienia na kilkuset kilometrach, specjalne zapory, specjalne magazyny, również specjalne systemy, które będą walczyły z dronami. My w ten sposób pokazujemy tym, którzy nam źle życzą, że będziemy bronić każdego centymetra polskiej ziemi. I nikt się nie odważy na nas podnieść ręki. Kupujemy najnowocześniejszy sprzęt dla naszej armii w programie SZPEJ. O to dokładnie chodzi, musimy mieć jak najgłębszą rezerwę. Dzisiaj mamy największą armię w Europie, poza armią turecką, w Sojuszu Północnoatlantyckim. Większą niż armia niemiecka, niż armia brytyjska, niż armia francuska. Mamy Wojska Obrony Terytorialnej, ale powinniśmy mieć jak najszerszą, jak najgłębszą rezerwę.
– Dzisiaj MON proponuje takie rozwiązania i ja będę proponował takie rozwiązania, jeżeli chcesz możesz spędzić weekend, możesz spędzić tydzień, możesz spędzić całe wakacje i szkolić się, zdobywać nowe umiejętności. A państwo ci za to zapłaci, bo musimy pokazać że jesteśmy gotowi. A odporność zaczyna się w każdej gminie. Z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i ministrem spraw wewnętrznych pracowaliśmy przez te ostatnie miesiące i lata nad ustawą o ochronie ludności. To bardzo istotne. Ja dzieliłem się też swoimi doświadczeniami. Oprócz wzmacniania polskiego wojska, co już robimy musimy wzmacniać nasze służby mundurowe. Policję, Straż Pożarną Straż Graniczną bo oni też stoją na straży naszego bezpieczeństwa.
– Drodzy Państwo, ja w Warszawie zainicjowałem taki program Warszawa Chroni, gdzie dodatkowo chronimy infrastrukturę krytyczną, gdzie testujemy sygnały alarmowe, gdzie szykujemy się na cyberataki. Chcemy się dzielić tym doświadczeniem ze wszystkimi samorządowcami. Poproszę pana ministra i wojewodów, żebyśmy wprowadzili tego typu ćwiczenia w całym kraju. Bo wiemy, że takie ćwiczenia są potrzebne, bo te syreny alarmowe muszą być słyszalne wszędzie. Ale wiecie o co chodzi? Tu nie chodzi o to, żeby kogokolwiek straszyć. Tu chodzi o to, żeby pokazać że jesteśmy gotowi, że się niczego nie boimy, że odstraszamy. I wtedy nikt się nie zamachnie na nasze bezpieczeństwo.
– I w końcu, drodzy państwo, rzecz trzecia, a mianowicie Polska równych szans. Nie ma zgody na Polskę w wielu prędkości. Nie ma zgody na żadne trwałe podziały. Nie ma zgody. Nie ma zgody na to, żeby nas dzielić na tych, którzy mają więcej praw i tych, którzy mają mniej praw. Kobiety i mężczyźni muszą mieć dokładnie takie same prawa. Dla każdej i każdego, niezależnie od tego, kto się gdzie urodził, gdzie wychował, gdzie mieszka, muszą być dokładnie te same perspektywy rozwoju. To PiS sobie zrobił z utrwalania podziałów filozofię sprawowania władzy, bo myślą że w ten sposób będą przez cały czas popierani.
– A my mówimy jasno, koniec podziałów. Wszyscy muszą mieć dokładnie te same szanse. Koniec budowania polityki na chaosie, na konflikcie. My chcemy prawdy. My chcemy odbudowania wspólnoty. My chcemy współpracy. My chcemy równych szans. I wtedy cała Polska ruszy naprzód. To, co PiS opowiadał, drodzy państwo, opowiadał o wielkich inwestycjach, tylko żadnych nie przygotował. Paru gości za miliony pilnowało pola. My oczywiście te wszystkie inwestycje w momencie, kiedy one się stają takimi, które są do zrealizowania, po prostu je zrealizujemy. Ale wracając do kwestii równości. Popatrzcie, oni zabierali pieniądze wam, zabierali pieniądze samorządom. Nie tylko Warszawie i Krakowowi. Zabierali pieniądze również na Podkarpaciu.
– Tak właśnie traktowali kwestię równości. Nie ma na to zgody, bo wszyscy musimy być równi. Wszyscy musimy mieć dostęp do takich samych usług publicznych, wszyscy musimy mieć dokładnie ten sam dostęp do nowoczesnej szkoły, która nie tylko i wyłącznie wywołuje stres, ale która uczy kreatywnego myślenia. Szkoły, która uczy podejmowania ryzyka, która uczy prawdziwych umiejętności, od przyszycia guzika do podstaw, założenia własnej firmy.
Wszyscy potrzebujemy szpitali w swojej najbliższej okolicy. Wszyscy potrzebujemy tego, żeby móc dojechać do pracy. W ogóle polska szkoła mogłaby się stać centrum aktywności międzypokoleniowej.
– To jest coś, co robiliśmy w Warszawie i co robimy w Warszawie, gdzie nasi seniorzy mogą spotkać się z mamami, które odprowadzają dzieci do żłobka czy do przedszkola, gdzie wytwarzają się więzi, gdzie można sobie razem pomagać. Tego dzisiaj potrzebujemy. Polski Równych Szans. Nie będzie zgody na likwidowanie małych szkół gminnych. Będziemy dowozić dzieci do naszych szkół. Postawimy na edukację zawodową, która jest połączona z przemysłem, dlatego że zależy nam na tym, żeby każdy mógł znaleźć dobrą, ciekawą i dobrze płatną pracę. Żeby doradztwo zawodowe nie było tylko sloganem, tylko żeby naprawdę nasi uczniowie mieli szansę na to, że ktoś im pomoże w znalezieniu pracy. To jest Polska Równych Szans i właśnie wtedy ruszymy naprzód!
– Chciałem państwu coś zademonstrować, a mianowicie, my mamy tutaj przygotowaną listę 139 miast. Ja tą listę sobie dokładnie przygotowałem, ja sobie ją przejrzałem, przeanalizowałem. To jest lista, która została przygotowana przez Polską Akademię Nauk. To jest lista miast, które traciły swoje funkcje społeczno-gospodarcze w związku z przemianami od lat 90. Pamiętacie Sieradz, upadek przemysłu dziewiarskiego, Sira, pamiętacie to co działo się na Śląsku, no wam tego nie muszę przypominać, zamykanie kopalń, co działo się na Dolnym Śląsku. Pamiętacie Starachowice, gdzie upadł STAR, pamiętacie Włocławek i co działo się przy restrukturyzacji zakładów azotowych. To wszystko tutaj w tym raporcie było wymienione.
– I PiS powiedział tak, pomożemy tym miastom, dlatego że oni udawali, że będą wyrównywali te nierówności. I co zrobili z tym raportem? Co oni zrobili z tym raportem? Co zrobili w rzeczywistości? W jaki sposób pomogli tym 139 miastom? Oni tylko potrafią o tym mówić. Nic się kompletnie nie zmieniło. Ja wiem, ponieważ znam większość samorządowców z tych miejsc. Byłem w bardzo wielu miastach, byłem na polskiej wsi i nic się nie zmieniło. Nic w tych miastach nie zostało zrobione. A jeżeli na serio nam zależy na tym, żeby wyrównywać nierówności, żeby Polska była równa, musimy właśnie pomóc takim miastom jakie są na tej liście.
Drodzy Państwo. – Bardzo często pytacie mnie, gdzie pojadę. Właśnie pojadę do takich miast, do miast powiatowych, na polską wieś. Będę rozmawiał z tymi wszystkimi, którzy chcą mieć równe szanse. Jak to zrobić? Z samorządowcami stworzymy taką mapę polskich problemów. Przygotujemy strategię tak, bo prezydent Rzeczypospolitej musi myśleć strategicznie. Jak rozwiązywać problemy, jak rozwiązywać problemy miast, które są dumne, które chcą się dalej rozwijać, które nie chcą dopuścić żeby młodzi ludzie je opuszczali. To jest prawdziwa równość szans. Jeżeli do tego doprowadzimy, że wszyscy będą się czuli równo. To cała Polska ruszy naprzód.
– Drodzy Państwo, to nie jest tylko i wyłącznie gadanina, dlatego że każdy, kto ma serce każdy, kto nie wstydzi się powiedzieć, tak jak ja się nie wstydzę, kocham Polskę, każdy, kto był w tych miastach i widział czasami desperację, widział czasami te pytania co my mamy zrobić, nasi młodzi ludzie wyjeżdżają z naszego miasta, z naszego miasteczka. Kiedy za każdym razem były zadawane tego typu pytania choćby na Campusie Polska Przyszłości, każdy kto ma w sobie odrobinę empatii musi się zastanowić w jaki sposób pomóc. I wiecie co było dla mnie niesłychane i było pewnego rodzaju zobowiązaniem, że ludzie wszyscy do mnie podchodzili i mówili Pan jest z Warszawy, w Warszawie dzieje się dobrze.
– Ale Pan jest samorządowcem, Pan jest pośród nas, Pan nas rozumie. Bo widzę, że Pan rozumie mojego burmistrza, mojego wójta, mojego prezydenta, niech Pan nam pomoże. Znajdźcie jakiś sposób na to, żeby moje miasto mogło się rozwijać po tym, co działo się w latach 90. Jak widziałem te cyniczne twarze pisowskich polityków, którzy napychali sobie kieszenie, którzy dbali tylko o siebie, którzy w ogóle nie chcieli nikomu pomóc, tylko wydawało im się, że czym będą głębsze te różnice, tym będzie dla nich łatwiej, bo nabiorą ludzi na swoją cyniczną propagandę, to w tym momencie wstępowała we mnie olbrzymia złość i taka wielka determinacja, żeby spróbować pomóc, i pokora, pokora tego, komu rzeczywistość dała szansę, kto się urodził w dużym mieście.
– Pokora żeby oddać to doświadczenie, żeby pomóc tym, którzy dzisiaj tej pomocy naprawdę potrzebują. Ale nie dlatego, żeby oni się lepiej poczuli, tylko żebyśmy my wszyscy byli jeszcze bardziej dumni, żebyśmy my wszyscy byli dumni ze wszystkich polskich miast, z polskich wsi, żeby cała Polska ruszyła naprzód. Nie dajcie sobie wmówić, że my nie jesteśmy z was dumni. Ja tutaj widzę przyjaciół z całej Polski, byłem u was w waszych miastach. I największa duma dla mnie to widzieć jak się te miasta zmieniają. Nie Warszawa tylko i wyłącznie, Kraków, Wrocław tylko właśnie wasze miasta. Rozmawiałem z wieloma samorządowcami i wtedy narodził się pomysł, stworzyć mapę polskich nierówności i przygotować strategię.
– Ale również narodził się pomysł zbudowania prezydenckiego funduszu inwestycyjnego, który co roku powinien opiewać na 2 miliardy złotych po to, żeby rozwiązywać bardzo konkretne problemy każdego z tych miast. Posłuchajcie mnie chwilę, dlatego że tutaj nie chodzi o jakiś kolejny instrument, bo ktoś by mógł powiedzieć dwa miliardy to nie jest dużo, ale tutaj chodzi o to, żeby był jakiś symbol, żeby w każdym z tych miejsc porozmawiać z wami, dlatego, że to wy będziecie tworzyli ten mój wielki komitet wyborczy, żeby porozmawiać z samorządowcami i zapytać się czy jest u was jakiś problem, który nie został rozwiązany przez ostatnie lata, nawet przez dziesięciolecia, dlatego, że był na styku tego, co może samorząd tego, co może rząd, tego, co mogą regiony.
– Żebyśmy takie problemy rozwiązywali, bo wtedy każdy przyjdzie i powie Panie Prezydencie, niech Pan pomoże. I wtedy przygotujemy strategię, ale również rozwiążemy te problemy, które nie są rozwiązane przez lata, rok po roku. Właśnie w tych miejscach. Dlatego, że Prezydent powinien być prezydentem wszystkich Polek i Polaków, nie tylko z nazwy, tylko powinien z nimi rozmawiać, powinien z nimi siadać i zastanawiać się na tym, jak sprawiać, żeby rzeczywistość była lepsza. I wtedy cała Polska ruszy naprzód. Odbyłem takich rozmów mnóstwo, ale chciałem wam podać kilka przykładów.
– Z Burmistrzem Robertem Maciaszkiem, z którym znamy się od lat, burmistrzem Chrzanowa i się pytam czy jest u Ciebie taki problem, on mówi tak, mam takie składowisko opon na granicy z Trzebinią i nic się nie da z tym zrobić od wielu, wielu lat. Rozmawiałem z Konradem Pokorą, z prezydentem Zduńskiej Woli. Pamiętacie ten wiec Zduńskiej Woli? Mamy Zduńską Wolę gdzieś tutaj? Najlepszy wiec, najlepszy wiec kampanii. Dziękuję wam bardzo. Rozmawiałem z Konradem i on mi mówi dla nas ciepłociąg do Karcznic, od lat nie jesteśmy w stanie go wybudować.
Rozmawiałem z Romanem Szałemejem z Wałbrzycha i on opowiadał mi o szkole, której się nie da przez lata wybudować na osiedlu podzamcze. – Jest gdzieś Wałbrzych? Jest, gdzie jest? Jest Wałbrzych super! Rozmawiałem z Arkiem Chęcińskim w Gliwicach o Sosnowcu będziemy mówić, tak. Rozmawialiśmy o tej stacji PKP Sosnowiec-Maczki, której się od lat nie da odzyskać od PKP, żeby zrobić tam coś sensownego. Centrum kultury albo centrum edukacyjne. Rozmawiałem z Mariuszem Wołoszym z Bytomia. Wiemy, że tam rząd obiecał prawdziwy program rewitalizacji kamienic. Jestem przekonany, że to się stanie, ja o to zadbam, ale tam jest problem kładki, prostej kładki nad linią kolejową DKA 94, którą trzeba zbudować. I właśnie to zrobimy drodzy państwo. Rozmawiałem ze starostą bytowskim Leszkiem Waszkiewiczem, który mówił mi, że właśnie tam trzeba wybudować Centrum Kultury. I tak mógłbym wam wymieniać, i wymieniać, i wymieniać. Dlatego, że to są moi przyjaciele.
– Przeżyliśmy razem naprawdę trudne czasy. Wtedy trzeba było odwagi, żeby razem ze sobą stać ramię w ramię i walczyć z niesprawiedliwością. I wtedy nauczyłem się tego, jakie są problemy Polek i Polaków, i nauczyłem się olbrzymiej pokory. Pokory, której brakuje naszym konkurentom politycznym. A drodzy Państwo, jeżeli ktoś nie ma w sobie pokory, jeżeli ktoś nie ma w sobie empatii, to nie ma czego szukać w polityce. Bo tylko wtedy, wykazując się taką postawą, jesteśmy w stanie wszyscy razem ruszyć do przodu. Cała Polska naprzód!
– Drodzy Państwo, zupełnie na koniec chciałem z Wami porozmawiać o wspólnocie. Ile razy to słyszeliście? Ile razy słyszeliście polityków, którzy mówią o tym, że chcieliby odbudować wspólnotę? Tu nie chodzi o polityków, bo politycy pewnie nigdy się nie pojednają, ale chodzi nam o to, żebyśmy my wreszcie odzyskali taką podstawową zdolność rozmowy, porozumiewania się, szukania tego, co nas łączy, szukania w tych bardzo trudnych czasach punktów wspólnych, wspólnego interesu. Szanujmy tradycję, która nas wzmacnia, ale, drodzy Państwo, nie ma nic w tym dziwnego, że czasami potrzeby są zupełnie inne w Chwałowicach czy w Pucku niż w dużych miastach, w Warszawie czy w Krakowie.
– Ale jeżeli mamy odzyskać poczucie wspólnoty, to musimy przede wszystkim siebie nawzajem szanować, słuchać się nawzajem, wiedzieć, że nawet jeżeli czasami myślimy trochę inaczej, koncentrujemy się na czymś innym to, że zależy nam na Polsce, że wszyscy kochamy Polskę, że nie pozwolimy, żeby ktokolwiek nas do czegoś zmuszał, że będziemy ze sobą rozmawiać, że będziemy szukać porozumienia. Ja wam dam jeden przykład, drodzy państwo. W Warszawie jest ponad 30 muzeów, teraz wybudowaliśmy Muzeum Sztuki Nowoczesnej, z którego jestem bardzo dumny.
– I ktoś może iść na wystawę Chełmońskiego, która to wystawa jest rewelacyjna, ktoś może iść do Muzeum Sztuki Nowoczesnej, dlatego że rzeczywiście ta oferta jest w Warszawie olbrzymia. Ale pamiętam jak przyjechałem pierwszy raz do Rybnika do mojej dziewczyny, dzisiejszej mojej żony i zapytałem jej, zapytałem wtedy, Gośka powiedz mi co wy tutaj macie do zobaczenia, a Gosia mówi, mamy w Muzeum w Rybniku wystawę sztandarów górniczych. I wiecie co, ja się wtedy tak uśmiechnąłem pod nosem, bo byłem głupi, bo nie wiedziałem tak naprawdę, jak ważna jest ta tradycja, jak ważna jest tradycja sztandarów górniczych, jakie one mogą być piękne.
– Bo nie rozumiałem Śląska, dlatego że wydawało mi się, że jest tak jak w tych komunistycznych czytankach. Pamiętacie? Odwiecznie polski Śląsk. Opowiadano nam historie, które bardzo mało miały wspólnego z rzeczywistością, nie uczono nas o tym, że Śląsk jest dumny, że Śląsk jest różnorodny, że walczono tutaj o polskość, ale również, że jest ta duma z własnej odrębności, która nas buduje, która nas wzmacnia. Nikt nas tego nie uczył. Nikt nam o tym nie mówił. W Młodej Polsce warszawscy, krakowscy intelektualiści się wtedy fascynowali góralszczyzną, nikt się z jakiegoś powodu nie fascynował śląskością.Jakiż to straszny błąd.
– I wtedy, jak przypominam sobie tę historię o tych sztandarach, jak w soczewce to pokazuje, że najważniejsze są doświadczenia, najważniejsza jest pokora. Ostatnio wyczytałem, że sztandar Związku Świętej Barbary z Radlina z 1895 roku wraca właśnie do Muzeum w Wodzisławiu. I myślicie, że dla nas to nie jest istotne. Jeżeli ktoś zna historię Śląska, wie jak tego typu symbole są istotne. I z tego miejsca chcę wam obiecać, tutaj na Śląsku, że jedną z pierwszych ustaw, które podpiszę, jeżeli wybierzecie mnie na prezydenta, będzie ustawa o języku śląskim. Wiecie dlaczego? – Dlatego, że to jest symbol. To jest symbol tego, że poprzednia władza była tak pełna nieufności i zawsze szuka wroga, wroga wewnętrznego, szuka dziadka w Wehrmachcie, szuka genu polskości, a my chcemy właśnie wspólnoty, my chcemy, żeby te wszystkie symbole były dla nas ważne, że to, że jesteśmy różni, że mamy inne tradycje, że czasami naczej myślimy o rzeczywistości, to nas wzmacnia nie osłabia. I wtedy jesteśmy razem. Cała Polska ruszy naprzód.
Nie pozwolimy na to, żeby nasi konkurenci uczyli nas patriotyzmu. My dobrze wiemy czym jest patriotyzm. Donald Tusk mówił o naszych bohaterkach powstania warszawskiego. Bohaterzy i bohaterki powstania warszawskiego nauczyły mnie czegoś co najważniejsze. Wiecie czym jest patriotyzm? Patriotyzm to nie tylko gotowość do przelewania krwi.
– Bohaterstwo, chociaż oczywiście też, przede wszystkim, ale patriotyzm powstańców to było właśnie budowanie wspólnoty, nie oglądanie się na to, kto ma jakie poglądy. Patriotyzm powstańców, patriotyzm powstanek wszystkich naszych powstań narodowych, to był właśnie patriotyzm wspólnoty, szukania tego, co dla nas najważniejsze, szukania siły w tym, co nas łączy. A w Powstaniu Warszawskim często to było po prostu koleżeńskość, solidarność, umiejętność radzenia sobie z najtrudniejszymi sytuacjami w życiu. To był patriotyzm, który potem przerodził się w patriotyzm budowania, budowania Polski w bardzo trudnych czasach i budowania Polski wolnej. To jest właśnie patriotyzm, który nam jest dzisiaj potrzebny’
– Nie Patriotyzm takiej napuszonej solenności, tylko patriotyzm budowania, patriotyzm wspólnoty. Tego nam dzisiaj trzeba. Ileż mamy takich momentów drodzy Państwo w historii Polski, z których możemy być dumni, bo oczywiście często mówimy o tym, co nas boli o wszystkich tragediach. I słusznie, bo one hartowały nam charakter. Dzisiaj wszyscy wiedzą jacy jesteśmy twardzi, jeżeli ktoś się na nas zamachnie. Ale już niedługo tysięczna rocznica koronacji Polski. Musimy wspominać tego typu wydarzenia. Musimy wspominać wydarzenia takie jak akt Konfederacji Generalnej Warszawskiej z 1573 roku. Jeden z najpiękniejszych dokumentów naszej historii, który mówił o tolerancji. – Konstytucja 3 maja, w końcu Solidarność,to są te doświadczenia patriotyzmu i odwagi. Patriotyzmu, który buduje wspólnotę. By wespół zespół naszą wspólną moc móc wzmóc i cała Polska ruszy naprzód!
Racibórz na konwencji. Liczymy na ponowne odwiedziny Raciborza przez naszego kandydata. Fotografie i filmy: Wiola Organiściok, Artur Wierzbicki, Piotr Jasiak – dziękuję!








