Byłam gościem redaktor Dominiki Wielowiejskiej w radiowej cyklicznej audycji „Wybory w TOKu”, gdzie wraz z zaproszonymi – uczestnikami polskiej sceny politycznej komentowaliśmy wydarzenia mijającego tygodnia.

Pierwszy temat, który poruszyliśmy to próba odpowiedzi na pytanie czy walka z patostreamingiem wymaga nowych przepisów, czy grozi ograniczeniem wolności słowa? Poniżej pełny tekst pytania , z resztą skierowanego do mnie:
„W Sejmie została uchwalona po raz ponowny ustawa o usługach cyfrowych, która przewidywała blokowanie patologicznych treści w sieci. No i ta sprawa wywołała bardzo duże emocje, ponieważ pan minister Bogucki, szef kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego zarzucił Donaldowi Tuskowi, że nawiązując właśnie do sprawy tego projektu ustawy, próbuje politycznie wykorzystać tragedię i powiązać ją z prezydenckim wetem, ponieważ przypomnę, że w styczniu prezydent Karol Nawrocki zawetował tę ustawę, która miała pozwolić na blokowanie patologicznych treści w sieci, zarzucając właśnie, że może tu być wprowadzona cenzura. I mam tu pytanie do pani poseł Lenartowicz, jak by pani odpowiedziała na te zarzuty ministra Boguckiego?” Moja odpowiedź poniżej:
W mojej odpowiedzi dotyczącej tego tematu, między innymi wskazywałam przyczynę dla której prezydent zawetował styczniową ustawę o usługach cyfrowych. Opozycja obawiała się tzw. „cenzury” , której źródłem miałyby być jej przepisy, a te zdaniem opozycji, mogłyby osłabić ją politycznie. Swoją tezę oparłam na wyraźnie sformułowanym stwierdzeniu pani prezydentowej Marty Nawrockiej, która w wypowiedzi dla TVN24, prowadzącej wywiad Joannie Kryńskiej powiedziała -cytuję:
– Gdyby ta ustawa weszła rok temu, to dziś bym z panią nie rozmawiała. (…) Mój mąż nie zostałby prezydentem, bo cenzurowane w internecie byłyby wszystkie treści na jego temat. Cała jego kampania, większość, odbywała się w internecie. Dzięki temu, tej wolności słowa, brakowi cenzury dzisiaj jestem z panią …

Tematy, którymi zajęliśmy się w kolejnych minutach programu dotyczyły odpowiedzialności Adama Glapińskiego i wniosku o postawienie prezesa NBP przed Trybunałem Stanu. Czy i w jaki sposób to można w zgodzie z prawem zrobić? Padają zarzuty politycznego podporządkowania banku centralnego, a obrońcy Glapińskiego przekonują, że w czasie pandemii ratował polską gospodarkę. wymienialiśmy także poglądy w sprawie spotkania Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Czy chodziło o stałą bazę amerykańską, czy o zmianę koalicji rządzącej? Audycję zamknął temat zmiany głównego właściciela stacji TVN. Całość materiału do obejrzenia poniżej
