Wystąpienia sejmowe

Debata w Sejmie a ściślej odczynianie uroków, tym razem nad wiatrakami. Tylu absurdów, nieprawd i zabobonów o jakie można było dziś wzbogacić swą wiedzę o świecie dawno nie słyszałam. Biedny lud pisowski wierzy i zbiera chrust w kniejach, np w Puszczy Białowieskiej, na stos ofiarny dla resztek rozumu suwerena. Rachunek za tę szatańską energię zapłacą, niestety niedługo, normalsi.