czołówka w sejmiie pytania i interpelacja ws szpitala
W związku z wprowadzoną przez Resort Zdrowia strategią w zakresie przeciwdziałania i zwalczania skutków ew. drugiej fali epidemii, wojewodowie zostali zobowiązani do nałożenia na podmioty lecznicze różnych obowiązków zapewnienia udzielania świadczeń zdrowotnych pacjentom z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2.
Zgodnie ze strategią na najwyższym, trzecim poziomie znalazło się 9 szpitali wielospecjalistycznych. Do tych placówek będą trafiali pacjenci z rozpoznanym koronawirusem, którzy wymagają wysokospecjalistycznego leczenia. Jednak będzie można w nich udzielać świadczeń także osobom, które nie są zakażone koronawirusem – tłumaczy resort.
Wśród szpitali 3. stopnia nie ma Raciborza, a zatem z chwilą ogłoszenia strategii można było liczyć na całkowite odmrożenie lecznicy i wprowadzenie w niej oddziału obserwacyjno-zakaźnego. To by oznaczało, że wraca niemal pełna normalność.  Niestety, nic z tego! Od 15 września, zgodnie z decyzją wojewody śląskiego, szpital stanie się hybrydą; 175 z 234 łóżek, a więc 3/4, zarezerwowano dla pacjentów covidowych. Nigdy, od marca tego roku, tylu chorych z koronawirusem nie trafiło do Raciborza. Dziś jest ich 70.
Na moją interpelację co do powrotu raciborskiego szpitala, dotychczas jednoimiennego, do normalnego funkcjonowania i świadczenia w pełni pomocy mieszkańcom powiatu raciborskiego otrzymałam od Wojewody Śląskiego niestety bardzo nieprecyzyjną odpowiedź, że z dniem 15 września 2020 r. jedyny w powiecie szpital staje się szpitalem II stopnia, co umożliwia szpitalowi od 15 września 2020 r. funkcjonowanie w formule hybrydowej. Cokolwiek to nie znaczy, bo jak zauważa Wojewoda: „Przedsięwzięcie to wymaga jednak pewnych przygotowań infrastrukturalnych oraz uzupełnienia zasobów kadrowych, dlatego też działalność będzie przywracana stopniowo”
Z decyzji wojewody wynika, że pacjenci bez COViD-19, a więc mieszkańcy Raciborza i powiatu, będą mogli liczyć na znacznie mniejszy zakres świadczeń niż chorzy z koronawirusem. Nie będzie dla nich dostępna pediatria, neurologia i interna. To wciąż każe im szukać pomocy w sąsiednich miastach. Jak długo? Tego nie wiadomo.
Na ostatnią moją interpelację w sprawie dostępu mieszkańców ziemi raciborskiej do należnych im świadczeń leczniczych nie odpowiedział do tej pory Minister Zdrowia. Pytam więc z mównicy sejmowej oczekując też wiążącej odpowiedzi na piśmie.patrz wystąpienie w Sejmie.

 

Poniżej moja interpelacja i odpowiedź Wojewody Śląskiego.

Interpelacja Wojewoda w sprawie szpitala w Raciborzu 4 09 (1)-1

Poseł Lenartowicz-odp dot. Szpitala Rejonowego w Raciborzu (odp. na pismo z 4.09.)