GL w Mediach czołówka radio 08.10.2021 kopia

Zdalnie w audycji prowadzonej  przez redaktora Adriana Klarenbacha  „24 pytania – rozmowa poranka” w Polskim Radio 24 rozmawialiśmy o tym, jakie mogą być skutki wczorajszego orzeczenia Trybunału Julii Przyłębskiej.

Powiedziałam, że to orzeczenie TK, jakkolwiek by nie oceniać jego poprawności, jest de facto narzędziem politycznym na zamówienie Premiera Morawieckiego, które pozwala mu „pomachać” nim TSUE usprawiedliwiając niewykonywanie jego wyroków.

Tak ma wyglądać Polexit nie de nomine, czyli wyjście Polski ze wspólnoty w wyniku ustawy lub referendum, a de facto, czyli: my nie stosujemy się do Traktatu, nie wykonujemy wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE, nie płacimy kar a Unia nie wypłaca nam funduszy.

W ten sposób te 750 miliardów pójdzie się paść i pozostanie tylko na kosztownych biboardach w całym kraju a nie w kieszeniach Polaków

Realacja video poniżej:

 

https://www.batory.org.pl/wp-content/uploads/2021/10/Stanowisko-ZEP-TK-prawo-UE-8-10-2021.pdf

 

STANOWISKO ZESPOŁU EKSPERTÓW PRAWNYCH W SPRAWIE ROZSTRZYGNIĘCIA TK O ZGODNOŚCI PRZEPISÓW TRAKTATU o UE Z KONSTYTUCJĄ RP

Stanowisko Zespołu Ekspertów Prawnych Fundacji im. Stefana Batorego w sprawie rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego zgodności przepisów Traktatu o Unii Europejskiej z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej

7 października Trybunał Konstytucyjny (TK) pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej orzekł, że art. 1 akapit pierwszy i drugi w związku z art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE) jest niezgodny z polską Konstytucją w zakresie, w jakim integracja równych i suwerennych państw tworzących Unię Europejską osiąga “nowy etap”, w którym – w ocenie członków TK – a) organy Unii Europejskiej działają poza granicami kompetencji przekazanych przez Polskę w traktatach, b) Konstytucja nie jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej mającym pierwszeństwo obowiązywania i stosowania, c) Polska nie może funkcjonować jako państwo suwerenne i demokratyczne.

Trybunał orzekł również niekonstytucyjność art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE w zakresie, w jakim – w celu zapewnienia skutecznej ochrony prawnej w dziedzinach objętych prawem Unii – przyznaje on sądom krajowym kompetencje do pomijania w procesie orzekania przepisów Konstytucji oraz orzekania na podstawie przepisów nieobowiązujących, uchylonych przez Sejm lub uznanych przez TK za niezgodne z Konstytucją. Ponadto, zdaniem składu orzekającego, art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE jest niezgodny z Konstytucją w zakresie, w jakim przepis ten – razem z art. 2 TUE – przyznaje sądom krajowym kompetencje do: a) kontroli legalności procedury powołania sędziego, w tym badania zgodności z prawem aktu powołania sędziego przez Prezydenta Polski, b) kontroli legalności uchwały Krajowej Rady Sądownictwa zawierającej wniosek do Prezydenta o powołanie sędziego oraz c) stwierdzania przez sąd krajowy wadliwości procesu nominacji sędziego i w jego efekcie odmowy uznania za sędziego osoby powołanej na urząd sędziowski.

W pierwszej kolejności zwracamy uwagę, że rozstrzygnięcie TK obarczone jest istotną wadą prawną, jako że w jego wydaniu brały udział 3 osoby wybrane przez Sejm VIII kadencji na uprzednio obsadzone już prawidłowo stanowiska sędziowskie, tj. Mariusz Muszyński, Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak, a więc osoby, które nie mogą w TK orzekać. Prowadzi to do wniosku o nieważności postępowania w sprawie i wydania tzw. wyroku nieistniejącego. Okoliczności te Zespół Ekspertów Prawnych opisał m.in. w raporcie dotyczącym władzy sądowniczej z marca 2018 r. Zespół w pełni podtrzymuje wyrażone tam argumenty.

Rozstrzygnięcie TK wprost podważa zasady, do przestrzegania których Polska zobowiązała się przystępując do Unii Europejskiej w 2004 roku. Orzeczenie o niekonstytucyjności przepisów TUE stanowi nie tylko rażące naruszenie prawa Unii Europejskiej, ale także naruszenie Konstytucji, zgodnie z którą Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego.

Orzeczenie TK stanowi zanegowanie wykładni unijnej zasady państwa prawa, zasady lojalnej współpracy i zasady skutecznej ochrony sądowej ustalonej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), m.in. w odpowiedzi na pytania prejudycjalne polskich sądów. Przystępując do Unii Europejskiej, Polska zobowiązała się do przestrzegania orzecznictwa TSUE.

Zgodnie z prawem Unii Europejskiej, TK nie jest upoważniony do dokonywania samoistnej oceny konstytucyjności TUE. Orzeczenie TK może skutkować wszczęciem postępowania przez Komisję Europejską przed TSUE, a w konsekwencji nałożeniem kolejnych sankcji finansowych na Polskę w związku z nieprzestrzeganiem prawa UE.

Wbrew stanowisku TK, orzekając na temat wprowadzanej przez obecny rząd “reformy” wymiaru sprawiedliwości, TSUE nie działa poza granicami kompetencji przekazanych przez Polskę w traktatach, w tym w TUE. Z utrwalonego orzecznictwa TSUE – włączając w to wyrok TSUE z 6 października 2021 r. w sprawie sędziego Waldemara Żurka – wynika, że jakkolwiek organizacja wymiaru sprawiedliwości w państwach członkowskich należy do kompetencji tych państw, to przy wykonywaniu tej kompetencji państwa członkowskie mają obowiązek dotrzymywać zobowiązań wynikających z prawa Unii Europejskiej. Jak wskazał TSUE w ww. wyroku, dotyczy to w szczególności przepisów krajowych odnoszących się do powoływania sędziów czy też przepisów dotyczących odpowiedniej kontroli sądowej w kontekście takich postępowań nominacyjnych.

Nie jest prawdą, jak w swoim orzeczeniu utrzymuje TK, że Polska nie może funkcjonować w Unii Europejskiej jako państwo suwerenne i demokratyczne. Należy przypomnieć, że to Polska podjęła suwerenną decyzję o przystąpieniu do UE w 2004 roku i przekazaniu na jej rzecz kompetencji w niektórych sprawach. W następstwie akcesji Polski do UE TSUE otrzymał kompetencję do orzekania w polskich sprawach, w tym dokonywania interpretacji prawa UE, zgodnie z którą sądy krajowe są uprawnione do kontroli legalności procedury powołania sędziego. To właśnie orzeczenia TSUE stanowiły w ostatnich latach tamę przed skutkami niszczącej “reformy” wymiaru sprawiedliwości.

Orzeczenie upolitycznionego TK, którego sędziowie pozbawieni są w przeważającej większości przymiotów niezawisłości i bezstronności, w sprawie zgodności przepisów TUE z Konstytucją odbieramy jako realizację politycznego zamówienia rządu i większości sejmowej. Przeciwstawienie sobie prawa Unii Europejskiej i polskiej Konstytucji – w zakresie objętym rozstrzygnięciem TK – jest z gruntu fałszywe. Przypominamy, że w wyroku TK z 2005 r. w sprawie traktatu akcesyjnego wskazane zostały trzy możliwości reakcji Polski na wystąpienie niezgodności między Konstytucją a prawem unijnym: dokonanie zmian w Konstytucji, podjęcie działań zmierzających do wprowadzenia zmian w przepisach unijnych, albo podjęcie decyzji o wystąpieniu z Unii Europejskiej. Orzeczenie TK z 7 października 2021 r. faktycznie zmierza do wypowiedzenia członkostwa w Unii Europejskiej.

WSPIERAJ Z NAMI DEMOKRACJĘ! PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA SILNE INSTYTUCJE OBYWATELSKIE