ZUS 1953

Debata sejmowa w tej sprawie odbyła się 19 czerwca 2020 r. Chodzi o urodzone w 1953 roku kobiety, które zdecydowały się na przejście na wcześniejszą emeryturę w wieku 55 lat i po przepracowaniu 30 lat. Emerytki pobierały świadczenie, ale równocześnie pracowały, bo liczyły, że dzięki temu po osiągnięciu wieku emerytalnego będą otrzymywały wyższą emeryturę. Ale od stycznia 2013 roku zaczęły obowiązywać nowe przepisy,  zgodnie z którym jeżeli ubezpieczony pobierał wcześniejszą emeryturę, to podstawę obliczenia emerytury powszechnej pomniejsza się o sumę pobranych już świadczeń.

To spowodowało, że kobiety urodzone w 1953 roku otrzymały świadczenia niższe, np. o 300 czy 600 zł. Kobiety długo walczyły o swoje.

W marcu 2019 roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że to potrącenie jest niezgodne z ustawą zasadniczą. Natomiast wiele pań nadal miało problem z uzyskaniem pieniędzy, bo ZUS tłumaczył, że ich roszczenie się przedawniło. W Senacie powstał projekt ustawy, który zakładał, że każda kobieta urodzona w 1953 roku będzie miała prawo do wyrównania, jeśli tylko zgłosi się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w ciągu pół roku od wejścia w życie senackiego projektu. Zmiany miał przegłosować Sejm. Jednak kancelaria premiera Morawieckiego wystąpiła o wykreślenie punktu z obrad do marszałek Sejmu. Powód? Premier musi to jeszcze przemyśleć – stwierdził senator Marek Borowski, sprawozdawca i inicjator ustawy. Bo PiS dążył do tego, żeby nie przegłosować ustawy.

Ostatnie zaplanowane posiedzenie Sejmu zaplanowano na 15 i 16 października. Już po wyborach. W Sejmie obowiązuje zasada dyskontynuacji, więc projekt został wyrzucony do kosza.

Z nową kadencją senatorowie, w tym Marek Borowski, złożyli ponownie projekt ustawy mającej przystosować przepisy do orzeczenia TK, został on przyjęty przez Senat w grudniu 2019 r. i skierowany do Sejmu.

Od momentu przekazania do Sejmu projektu do 16 czerwca w tej sprawie panowała cisza. „Od grudnia do dzisiaj nic się w Sejmie z tym projektem nie działo” – powiedział i zaprezentował trzy monity, które wysyłał do marszałek Sejmu Elżbiety Witek w styczniu, w marcu i w kwietniu, wzywające do tego, by Sejm zajął się tym projektem. „Nikt się tym projektem nie zajął. Pani marszałek nie zawsze raczyła mi odpowiedzieć” – dodał senator Borowski. „Pan premier Morawiecki przyzwyczaił nas do tego, że oszczędnie gospodaruje prawdą, a mówiąc wprost – że często kłamie, że uprawia bufonadę, że zmyśla i jak się okazuje – nie ma granic, również cudze działania potrafi również bez problemów sobie przypisać” – podkreślał. „Idą wybory i pan premier przypomniał sobie o emerytkach” – stwierdził senator KO. Czego trzeba było, żeby ten projekt był wreszcie procedowany? Kampanii wyborczej i spadających słupków sondażowych” – oceniła posłanka KO Marzena Okła Drewnowicz.

 

Rządowy projekt regulujący sytuację emerytów z rocznika 1953 do Sejmu wpłynął 16 czerwca tuż przed wyborami. Podczas posiedzenia komisji polityki społecznej i rodziny zdecydowano, że będą one rozpatrywane wspólnie. Jako wiodącą uznano propozycję rządową.

Projekt rządowy różni się od senackiego m.in. terminem ponownego przeliczenia emerytury oraz grupą objętą tą możliwością. Senacki projekt zakłada m.in, że o ponowne przeliczenie emerytury będą mogły wnioskować osoby, które zdecydowały się przejść na wcześniejszą emeryturę przed tym, gdy ogłoszono przepisy, zgodnie z którymi późniejsze emerytury są pomniejszane o wypłacone tzw. emerytury wcześniejsze. To oznacza, że z tej możliwości mogłyby skorzystać także osoby z innych roczników niż ’53.

Projekt rządowy ma umożliwić uzyskanie prawa do emerytury powszechnej bez zastosowania mechanizmu pomniejszania podstawy jej obliczenia o sumę kwot pobranych emerytur wcześniejszych. Z takiej możliwości będą mogli skorzystać ubezpieczeni z rocznika 1953, którzy przed wydaniem wyroku przez TK występowali do ZUS o przyznanie emerytury powszechnej oraz ci, którzy z takim wnioskiem wystąpią po raz pierwszy.

W uzasadnieniu do projektu wskazano, że wcześniejsze roczniki, tj. 1949–1952, dysponowały odpowiednim czasem i wiedzą, aby przygotować się do wprowadzonych zmian.

Projekt przewiduje też zwrócenie ubezpieczonym różnicy między pobieraną dotychczas emeryturą, a emeryturą, która powinna być wypłacana, ponowne przeliczenie renty rodzinnej, a także zawieszenie lub umorzenie postępowań w sprawie ponownego ustalenia podstawy obliczenia emerytury, wszczętych przed dniem wejścia w życie projektowanej ustawy.

W nocy, 19 czerwca, Sejm przyjął projekt rządowy i skierował go do Senatu. Najbliższe posiedzenie planowane jest 1 i 2 lipca.

A oto i mój głosy w tej debacie, obok do wglądu zapisy projektu rządowego i senackiego . Patrz linki: Druk 418-Projekt rządowy

i Druk 283 Projekt Senacki