Jednym z pierwszych wniosków posłów koalicji rządzącej w ramach Informacji bieżącej składanej na forum sejmu był postulat uzyskania pełnej wiedzy o nieprawidłowościach w dysponowaniu środkami Funduszu Sprawiedliwości, którym to zarządzał minister Ziobro i jego partia.

W mieniu wnioskodawców zadała pytania posłanka Barbara Dolniak a odpowiedzi udzieliła wiceminister sprawiedliwości Zuzanna Rudzińska-Bluszcz.

Poinformowała ona, że w ramach działania tego funduszu nieprawidłowo i niezgodnie z ustawą o finansach publicznych wydano 280 mln zł.

Największym problem gospodarowania środkami tego funduszu celowego był brak jawności, celowości i oszczędności.

Widać to było w braku transparentności i równości podmiotów ubiegających się o przyznanie dotacji , w dysponowaniu środkami na rzecz jednostek sektora finansów publicznych (co stanowiło łamanie prawa) oraz rozdawnictwie pieniędzy w trybie woluntarystycznym przy zbyt szeroko i niejasno sformułowanych kryteriach dostępu z rażącym naruszeniem zwyczajowo realizowanych celów Funduszu.

Szczególnie rażącym było wydawanie środków przeznaczonych na pomoc ofiarom przestępstw na promocje własnej partii, zwłaszcza w okresie kampanii wyborczej do Sejmu. Środki płynęły więc do Kół Gospodyń Wiejskich czy Ochotniczych Straży Pożarnych.

Na te przejawy skrajnej zwracałam wielokrotnie uwagę na tych stronach czy moim profilu fp recenzując u wystąpienia i działania posła Suwerennej Polski Michała Wosia w moim okręgu wyborczym.

Nie omieszkałam wyrazić swojego zdania na ten temat w serii pytań na sali plenarnej związanych z nieprawidłowościami występującymi w obsłudze i zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości ministra Ziobry.

Oto moje wystąpienie: